wtorek, 1 stycznia 2013

Rozdział 1

Jestem tu. Tu gdzie zacznę od początku budować zaufanie. Gdzie rodzice wysłali mnie po odwagę. Gdzie pokonam strach na deszczowych uliczkach.
Siedząc pod drzewem, gdzie ma się znajwić Niall, rozmyślałam. Cóż jest dużo tematów, lecz jeden jest ważny. Czy wciąż jesteśmy tymi najlepszymi przyjaciółmi. Założyłam kaptur na głowę i czekałam.
Czekałam...
Poczułam czyjąś dłoń na ramieniu. Odwróciłam głowę i zobaczyłam Niall`a. Uśmiechnęłam się i wstałam.
- Dużo minęło od ostatniego spotkania Col... - powiedział Niall. Zagryzłam dolną wargę i skinęłam głową.
- Och...Minęły dwa lata. A krótkie rozmowy teleoniczne nie dostarczają wszystkiego. - Powiedziałam. Chłopak skinął głową i rozłożyłam ramiona. Przelknęłam ślinę. Czy chcę? Czy chcę znowu go kochać i lubieć?...Tak. Uśmiechnęłam się wtuliłam w Niall`a. Chłopak objął mnie i położył swój policzek na czubku mojej głowy. Chłopak delikatnie mnie odciągnął od siebie i musnął mój policzek wargami. Poczułam jak się rumienie. Chłopak zaśmiał się słodko i przytulił mnie. Może jednak nie czuję tego strachu...Blask! Spojrzałam w bok i zobczyłam mężczyznę z apartem.
- Cholera...Chodź. To paparazzi. Nie zdziw się kiedy będziesz moją medialną dziewczyną. - Szpenął Niall i wziął moją walizkę. Ja wzięłam drugą i podążyłam za nim do limuzyny.
Jechaliśmy średniej prędkości. Kiedy zerknąłam na Niall`a on mi się przyglądał.
- Zmieniłaś się. - Powiedział przybliżając się. Poczułam tak zwane motylki w brzuchu.
- Hm...Wiesz oczy mi rozjaśniały, zafarbowałam końcówki, mama mówi, że schudłam! - Zaśmiałam się. Niall uśmiechnięty dalej mi sie przyglądał.Wciąż czułam strach i smutek. Kiedy tak mi się przyglądał jego uśmiech powoli znikał.
- Wiem, że się smucisz i boisz...Lecz ja nie rozumiem czemu... - Powiedział patrząć do przodu. Wiedziałam, że się smuci. Westchnęłam. Czasem kiedy osoba, którą kochamy widzi nasz smutek, próbujemy to odwołać, lecz nigdy to nie pomaga.
Zagryzłam wargę i dłonią dotknęłam policzka Niall`a. Chłopak spojrzał na mnie.
- Nie będę kłamać...Boję się, że znów mnie opucisz...smucę się, bo tamte momenty powracają. - Moim drżącym głosem wyszeptałam. Chłopak mi się przyjrzał i przymknął oczy. Uśmiechnęłam się i pocałowłam w policzek. Zobaczyłam jak otwiera oczy.
- Pamiętasz jak przed wyjazdem chciałem Ci coś powiedzieć...?-Zapytał. Skinęłam głową.
- Chciałem powiedzieć, że chcę być kimświęcej niż przyjacielem. Ponieważ cię kocham...- Wyszpetał zachrypniętym głosem. Przyjżałam mu się. Czy ja też to czuje?
- Ja...-Zaczęłam, lecz przerwał mi kierowca. - Jesteśmy na miejscu!- Zawołał. Westchnęłam i wyszłam z limuzyny zabierając wlizki. Niall pomógł mi.
- Więc? - Zapytał pełen nadzieji. Zagryzłam wargę po czym podeszłam do ławki. Chłopak usiadł koło mnie.
- Wiem co czuję. - Powiedziałam po czym zbliżyłam się do chłopaka i złożyłam na jego ustach pocałunek. Chłopak oddał pocałunek. Uśmiechnęłam się i ponownie go pocałowałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz